TWOJA SZKOŁA BIBLIJNA

Dla zainteresowanych Pismem Świętym

15 maja 2019

Po rekolekcjach w Sobieszewie

 Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana (Ps 116,13)

Można całe życie czytać Pismo Święte i nigdy nie spotkać Boga. Można codziennie o Bogu nauczać i nigdy Go nie poznać. Można modlić się do Boga zawsze tak, jakby się stało przed lustrem – widząc ciągle tylko własne odbicie. Całe życie można ślizgać się po powierzchni wiary i nigdy nie napotkać Boga.
Jezus mówi: Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki (J 10,27-28). Czy to nie jest język prawdziwej miłości? Czy to nie jest wołanie o bliskość, pragnienie relacji? Czego Jezus od nas oczekuje? Czego się spodziewa, za każdym razem, kiedy do Niego przychodzimy na modlitwie, albo kiedy sięgamy po Jego słowo? Jaką On relację chce z nami budować? „Nikt nie wyrwie moich owiec z mojej ręki”. Czy moja wiara aż do takiej bliskości z Nim prowadzi? Do takiej intymności?
Kiedy osoba dla mnie ważna, na której bliskości bardzo mi zależy, powie coś, co głęboko dotknie mego serca, co będzie potwierdzeniem wzajemności przyjaźni, to przecież nie zamknę zaraz tych słów i nie odstawię ich na półkę. Będę je czytać wciąż i wciąż, aż się nauczę ich na pamięć, tak, by nigdy ich nie zagubić. Kiedy będzie mi smutno i ciężko, będę je sobie przypominać, by mi dodawały otuchy. Kiedy będę się czuć niekochany, niezrozumiany, sięgnę po to wyznanie przyjaźni po raz setny i tysięczny. Nigdy mi się te słowa nie znudzą, bo przecież zostałem stworzony do miłości i przyjaźni, i one mnie ożywiają.
A czy nie tak właśnie należy czytać słowo Boże? Jak wyznanie miłości, jak wyznanie przyjaźni, które rozjaśnia moje serce i ożywia moją duszę. Czy w całej mojej wierze nie chodzi tylko i wyłącznie o moją relację z Bogiem? Czy ta relacja nie jest całym sensem mego życia?
Jezus mówi jeszcze: Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca (10,14-15). Jezus jest jedno z Ojcem. Czy to nie oznacza, że i mnie On pragnie tak bardzo poznawać, aż do całkowitej jedności? Czy jestem na to gotowy? Na tak bliskie i całkowite poznanie?
Dobrze się stało, że rekolekcje biblijne pokryły się z niedzielą Dobrego Pasterza, kiedy Jezus tak bardzo przygarnia nas do swego serca, i zaprasza, byśmy do Niego się zbliżali i zacieśniali relację z Nim. Po raz kolejny mogliśmy się przekonać, że nasze spotkania ze słowem Bożym są inicjatywą z dwóch stron: nie tylko my decydujemy się w nich uczestniczyć i przygotowujemy się do Nich, ale przede wszystkim On sam, Ten, którego szukamy w Jego słowie, też wychodzi nam na spotkanie.
Za każdym razem tak się dzieje podczas szkolnych sesji biblijnych, że Jezus sam wchodzi przez bramę, i woła każdego z nas po imieniu. A my znamy Jego głos. I kiedy Go usłyszymy – jak słodko brzmi w sercu moje imię, kiedy On sam je wypowiada – z radością za Nim postępujemy.

Joanna Czech

Zobacz

 

Słówko na dziś

j. grecki
φωνέω wołam (foneo)

j. hebrajski
!yIa; nie ma (ajin)

 

Artykuły

» więcej artykułów

Szkoła Biblijna Archidiecezji Gdańskiej

Zajęcia we wtorki:
Gdańskie Archidiecezjalne Kolegium Teologiczne (aula)
ul. Armii Krajowej 46
81-365 Gdynia

Zajęcia w środy:
Wydział filologiczno-historyczny Uniwersytetu Gdańskiego (aula)
ul. Wita Stwosza 55
80-952 Gdańsk

Telefon

+48 507 923 209

E-mail

kontakt@szkolabiblijna.gda.pl

Numer konta:

SANTANDER
17 1090 1102 0000 0001 3465 7428

W tytule przelewu prosimy podać:
Imię i nazwisko z dopiskiem Szkoła Biblijna
Koszt: 120 zł / semestr

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
62 0.15154409408569