TWOJA SZKOŁA BIBLIJNA

Dla zainteresowanych Pismem Świętym

Słowo na niedzielę

13. Niedziela Zwykła - 28 czerwca

Czytania liturgiczne: 2 Krl 4, 8-12a. 14-16a; Rz 6, 3-4. 8-11; Mt 10, 37-42

Bóg Jest dla człowieka

Dwa biblijne fakty zdają się określać wyjątkowość miejsca, które jest sceną dla zdarzeń, opisanych w treści pierwszego czytania z niedzielnej Liturgii Słowa. Z powodu położenia geograficznego Szunem, bo nie tu chodzi, było to miejsce o znaczeniu strategicznym. To zaś czyniło je wielokrotnie polem krwawych walk. Dość powiedzieć, że to właśnie tam, wojska filistyńskie rozbiły obóz przed bitwą na górze Gilboa, gdzie zginął w walce i w dramatycznych okolicznościach pierwszy król Izraela, Saul. To tragiczne wydarzenie, opisane zostało w 1 Księdze Samuela, która jest zapisem losów człowieka, obdarzonego pełnią Bożej łaski, lecz nie potrafiącego skorzystać z Bożego dobrodziejstwa. Saul nie rozumiał, albo nie przyjął w duchu, co a raczej Kto Jest jego Dobrem, a przeszkodą w tym była jego miłość własna. Wypełniła ona całą, duchową przestrzeń w jego wnętrzu. Tak, Saul doprowadził do zatarcia naturalnej, jakże pożytecznej dla człowieka relacji z Bogiem, której istotą jest wzajemność. W niej idzie o zarówno o słuchanie tego, co mówią do siebie obie osoby, z których jedna Jest Bogiem, jak i o świadczenie Dobra, pamiętając, że Bóg Jest Dobrem udzielającym się, a człowiek jest na Jego obraz i podobieństwo. 

Miłość własna Saula przeszkodziła mu w tym, by doświadczyć Boga w całej pełni. A zatem, sam ze sobą stał się żywą przeszkodą do doświadczenia pełni Dobra, możliwej do zyskania przez człowieka, nie inaczej, jak przeżywającego swoje istnienie tu i teraz w obecności Boga żywego. Bóg obdarował Saula Swoją miłością, wyrażającą się w codzienności Saula łaskami i mocą Jahwe, czego Saul zdawał się mieć początkowo świadomość. Saul nie rozważał, jednak, praktycznych tego konsekwencji dla swojego codziennego życia, czego celem miało być i winno być doświadczenie Boga żywego. 

On natomiast, smakując władzę królewską miłością wyłącznie własną, nie szukał w swoim duchu, drogi do spełnienia się Dobra w jego życiu. Szukał tego, co miał za dobre dla siebie, jak rozumiał to co dobre, ale nie tego, co miałoby być jego prawdziwym Dobrem i prawdziwym Dobrem całego Izraela. Saul, od pierwszego odstępstwa, jakie miało miejsce pod Gilgal (1Sm 13, 8-14) przestał widzieć w regule wzajemności wobec Boga właściwą drogę do doświadczenia wartości i pożytku z żywej wiary własnej, ale przede wszystkim, z osobistego doświadczenia Boga. Nie doświadczając zaś żywego Boga, nie zyskiwał doświadczenia nowej, żywej wiedzy z poznania Boga. 

Z tej historii biblijnej wartym jest zapamiętać, że reguła wzajemności wobec Boga, przyjmując na wiarę fakt, iż Jest Jedynym Dobrem człowieka, a stosowana w jego codzienności, jest równoznaczna z przeżywaniem istnienia własnego w Obecności Boga. A On, wtedy, pozwala się doświadczyć i poznać. Bo Bóg Jest dla człowieka. 

Bóg Jest w życiu człowieka

Ale, Szunem to nie tylko pełne tragizmu pole bitewne. To starożytna wioska, leżąca w dolinie Jizreel i jednocześnie, kraina wielkiej urody. To urodzajne i zielone tereny. To drugi fakt biblijny, warty zauważenia: cała ta część Izraela stała się tłem dla, może najbardziej znanej, biblijnej historii miłosnej, historii na wskroś romantycznej i czystej. Tę, na dziesięć wieków przed naszą erą, według tradycji, opowiedział Salomon w poemacie: Pieśń nad Pieśniami. Choć badania językowe wskazują na okres znacznie późniejszy dla powstania jego najbardziej aktualnej wersji, bo na przełom V i IV w.p.e. to jednak dysputa między tradycją i nauką w tym względzie nie zmienia tego, zasadniczego faktu: poemat ten, w sposób głęboko emocjonalny i zmysłowy, romantyczny i wzniosły, maluje literacki obraz pięknej, wiernej, duchowej wprost, miłości kobiety, Sulamitki do wybranego przez nią mężczyzny. Pomimo braku odwołania się w tym utworze literackim i tekście biblijnym do Imienia Boga Jedynego, interpretacja judaistyczna odnajduje w tej pięknej, wiernej i bezkompromisowej miłości kobiety do mężczyzny obraz relacji człowieka i Boga Jahwe. W tej niezwykle uduchowionej postawie, której źródłem są uczucia do drugiej osoby, również teologowie i bibliści chrześcijańscy odnajdują relację człowieka i Syna Bożego. W takiej postawie, jak to można zinterpretować, objawia się Bóg i to, Kim On Jest. 

W takiej miłości ludzkiej, bezkompromisowej i ofiarnej, Sam Bóg się odnajduje, On Sam wkracza w życie ludzi. Gdy człowiek miłuje prawdziwie, stawiając miłowaną osobę w centrum swojego istnienia, Bóg może się udzielić człowiekowi: bo, przecież, człowiek jest na Jego obraz i podobieństwo stworzony, a On Jest Dobrem jedynym, Dobrem udzielającym się, Jest samą Istotą Miłości i Jej duchowym i osobowym źródłem. 

Człowiek jest dla Boga

To zdarzenie, opisane w niedzielnym czytaniu z Drugiej Księgi Królewskiej, można zaliczyć do wielkiej trójki biblijnych faktów, sławiącej i zachowującej pamięć o Szunem. To stąd, pochodziła zamożna i gościnna kobieta, udzielająca wielokrotnie schronienia Elizeuszowi i roztaczająca opiekę nad prorokiem. To znów, podobnie do tekstu Pieśni nad Pieśniami, historia Sulamitki jest obrazem relacji Boga i człowieka, jakkolwiek nieco innym niż poprzednie. Ta, dopełnia tamte obrazy niezwykłą prawdą o tym, jak dotykać człowiek może czystego Dobra. To jest możliwe z tego, jednego powodu, że Bóg zdaje się wyrażać Swą miłość do człowieka i w relacji z człowiekiem, za pośrednictwem również człowieka. Tak wyrażana miłość Boga do człowieka, przez człowieka, daleko wykracza poza doświadczenie tego, co dobre, na sposób zmysłowy i czerpiąc doznania z uczestniczeniu przez człowieka w świecie materialnym, mimo tego, że z natury, cały jest dobry.  

Poprzez relację z prorokiem Elizeuszem, w nowszych tłumaczeniach Szulamitka, czy pierwotnie inaczej Sulamitka, wyrażała swoją miłość do Boga Jahwe. Ona, rozpoznała w osobie proroka świętego męża Bożego i uznała ten fakt za wielce zasługujący na jej zaangażowanie. Uczyniła Dobro dla proroka, już tylko ze względu na Boga, Którego Elizeusz, wiernie, był głosem, i twarzą, i rękoma. To, co Sulamitka czyniła dobrego dla proroka, obejmując go swoją, bardzo konkretną opieką, było obrazem jej postawy wobec Boga, a nawet więcej. Bo jej postępowanie odwzorowywało zachowywaną przez nią, jej relację z Bogiem. Jej konkretne postępowanie, co jest kolejnym wyjaśnieniem i nauką o wartości reguły wzajemności, ożywiało relację Boga z nią. 

Kobieta ta, co prawda nie oczekiwała, nie żądała, nie rościła sobie prawa do daru za Dobro, Którym ona się udzielała Elizeuszowi. I to właśnie jest obraz duchowego spełnienia się człowieka na obraz i podobieństwo Boga. Bóg, nazywając to po ludzku, przyjmie takie dowody wzajemności wobec Niego, ale nie próbuje wpływać na wolność człowieka, by przymusić go do świadczenia Dobra wobec innych ludzi: Dobro Jest Które Jest i inne nie Jest, jak dobre. Nie można użyć do czynienia Dobra, żadnego środka, narzędzia, które nie byłoby dobre i Dobru służyło. To wtedy, tak Bóg Jest dla człowieka, jak i człowiek jest dla Boga. 

 Nowe Istnienie, jego przedłużenie dowodem spełnienia się reguły wzajemności

Słowo Szułammit jest, z punktu widzenia gramatycznego, żeńskim odpowiednikiem imienia Saalomon (Szelomo). A warto przypomnieć, że to imię: Salomon, oznacza pokój, albo przynoszący pokój. Imię Sulamitka, zatem, oznacza kobietę pokoju, spokojną, albo biorąc to imię dosłownie, można to przetłumaczyć tak: kobieta Salomonowa. To ostatnie tłumaczenie, jakże tworzy kontekst do jej duchowej i ponadczasowej relacji z królem Salomonem. Jedno imię a jest jak spoiwo dla obu osób, różnych czasów i płci, a mimo to, tworząc i idealną parę i idealną relację pomiędzy dwoma osobami. To zaś, zdaje się być wskazówką dla człowieka, co i jak tworzy jego idealną relację z Bogiem i odpowiedni je znak: pokój.

Prorok Elizeusz, poruszony Dobrem Sulamitki, postanowił o udzieleniu się jej Dobrem w imię Boga: ta, która była bezdzietna, co w tradycji żydowskiej miało być znakiem pomijania takiej osoby przez Boga, została obdarowana synem. 

W Biblii znajduje się kilka podobnych historii niepłodnych kobiet, które obdarowane zostały synem w wyniku Bożej interwencji.  Każdy z tak narodzonych, odegrał ważną rolę w historii zbawienia, jak choćby Izaak, urodzony w podeszłym wieku przez Sarę (Księga Rodzaju 21,1-3), czy Jakub i Ezaw, zrodzeni przez Rebekę, żonę Izaaka (Księga Rodzaju 25,21-26). Przypomnieć można też Rachelę, żonę Jakuba, która po długim okresie starań, urodziła Józefa (Księga Rodzaju 30,22-24) i przywołać trzeba tu również żonę Monacha, która urodziła Samsona, później wielkiego pośród sędziów Izraela (Księga Sędziów 13,2-24). Nie wolno, chyba, pominąć tu Anny, żony Elkany, która będąc niepłodną, a jednak porodziła wielkiego sędziego i proroka Samuela (1 Księga Samuela 1,19-20), a z kolei Elżbieta i jej mąż Zachariasz, rodzice Jana Chrzciciela, otwierają już nową erę Bożej łaski (Ewangelia Łukasza 1,13.24-25.57). 

Zatem Sulamitka, bohaterka niedzielnego czytania liturgicznego, to wyjątkowa kobieta, której historia wydaje się nie być uboższa największych patriarchów, otwiera duchowe oczy na osobę Boga, ale też na osobę Maryi. Choć w tym drugim, chwalebnym przypadku nie mamy do czynienia z niepłodnością, a z dziewiczym narodzeniem, które również jest cudem i darem Bożym. 

Bóg, jak rozumieć można historię wymienionych kobiet, nie czeka ze Swoim, Boskim działaniem, udzielając się człowiekowi Dobrem, gdyż Bóg Jest cały w serdecznej wzajemności człowieka. Bóg Jest w działaniu człowieka, czynionym z całym sercem i umysłem, służąc Dobru ze względu na Jego, Boskie Imię i tak, jakby człowiek czynił Dobro w Jego Obecności. Wtedy, wydaje się, że człowiekowi łatwiej jest rozpoznać Dobro, związać się z prawdą o Dobru, Które Jest duchowe i osobowe, ale świadczone przez innego człowieka. To Dobro, świadczone przez jednego człowieka wobec innego, Jest przemieniające niezwykłą, dla wielu niezauważalną mocą. Ono wypełnia Dobrem, czyniącym pokój w człowieku i ten niesie pokój, którego zasmakował, którego wartość dla swojego czuwania spełnienia w życiu poznał. 

Jezus jest dla człowieka, a człowiek dla Jezusa

Po przeprowadzeniu powyższych rozważań na temat Bożej Obecności, Bożego działania i w tym kontekście doświadczenia Boga żywego przez człowieka oraz prawdy o jego Dobru własnym, łatwiej jest zrozumieć sens, bardzo praktyczny, nie tylko historyczny, a zatem odległy nie osobisty Listu Pawła, który jest przedmiotem drugiego z niedzielnych czytań liturgicznych. Człowiek, wybierający Dobro i czyniący Dobro, czyni to, co jest podobne i na obraz postępowania Jezusa. A On przeżywając Swoje Istnienie w ciele, spełnił się Dobrem i napełnił się życiem, nieograniczonym, bo dobrym. To jest światłem do rozumienia tych słów: Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie. Człowiek wybierający Dobro, przecież, umarł dla grzechu. A postępując dobrze, sięga człowiek po duchowe, rzecz można, narzędzia, które są w dyspozycji Jezusa, żywego Dobra, spełnionego Dobra Boga. I to zaś, pozwala rozświetlić kategoryczność słów Jezusa z niedzielnej Ewangelii. 

Dobro wybierane przez człowieka dla Dobra Samego, to jak umieszczenie siebie w centrum wydarzeń, w jądrze świata i wieczności. Dla Dobra własnego, tak człowiek winien postępować, bo tak postępując nie ulegnie żadnym i niczyim namowom, by zrobić co innego, dla kogo innego i z innych powodów. A z takich powodów nienawidząc bliskich, zachować można szansę na to, by i oni doświadczyli Boga żywego i całego Dobra, Którym Bóg pragnie być dla wszystkich, a nie tylko dla tych, co się źle mają. I kto z tego powodu, nie zrezygnuje ze świadczenia Dobra, gdyż bliscy byliby przekonywali do czego innego, jakże brzmią proroczo, zachęcająco słowa Jezusa z niedzielnej Ewangelii: Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. Bóg nie skąpi Swojego działania i Dobra dla wypełnienia się reguły wzajemności. 

Andrzej Roter

 

Zobacz

 

Słówko na dziś

j. grecki
ὀφείλω powinienem (ofeilo)

j. hebrajski
~T,a; wy, rodz. m. (attem)

 

Artykuły

» więcej artykułów

Szkoła Biblijna Archidiecezji Gdańskiej

Zajęcia we wtorki:
Gdańskie Archidiecezjalne Kolegium Teologiczne (aula)
ul. Armii Krajowej 46
81-365 Gdynia

Zajęcia w środy:
Aula Jana Pawła II w Gdańsku-Oliwie
ul. Biskupa Nowickiego 2
80-330 Gdańsk

Telefon

+48 507 923 209

E-mail

szkolabiblijnagda@gmail.com

Numer konta:

BNP PARIBAS
37 1600 1462 1898 9624 3000 0004

W tytule przelewu prosimy podać:
Darowizna na cele statutowe - Szkoła Biblijna
Koszt: 120 zł / semestr

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
59 0.061846017837524