TWOJA SZKOŁA BIBLIJNA

Dla zainteresowanych Pismem Świętym

Słowo na niedzielę

Zesłanie Ducha Świętego, 19 maja 2024

Pragnienie życia spełnionego

Pragnienie, z natury dobre

Pierwsze czytanie niedzielne, to stempel na głębokim pragnieniu człowieka, by odczuwać życzliwą obecność bliskich, by doświadczać całym sobą ich rozumiejącego zaangażowania. Człowiek nie po to istnieje, by być wyłącznie sam ze sobą. Pragnie wzajemności, która jest konstytutywną zasadą wspólnoty. Pragnie otrzymywać i dawać Dobro bliskim. To jest regułą dobrego życia. Człowiek pragnie, by bliskość nie oznaczała jedynie fizycznej obecności, ale dawała poczucie, najlepiej, pełnej zgodności duchowej. To tajemnica dobrych owoców dobrego działania. Wtedy, Dobro zyskuje każdy w takiej wspólnocie i choćby musiał podejmować działanie w rozłące, to zachowuje w nim tego samego ducha. On go umacnia do dobrego działania. Od istnienia takiej wspólnoty zależy jakość przeżywania przez człowieka istnienia w ciele. 

Paradoks życia człowieka jest w tym, że to, co łączy we wspólnotę, spełniając pragnienie bliskości, a z tym poczucia bezpieczeństwa, pokoju, sensu, godności może być: dobro i dobre, albo zło i złe. To drugie zapewni jedynie iluzoryczne poczucie spełnienia: na chwilę, na pewien czas. Finalnie jest to dewastujące dla wszystkich, którzy w takiej bliskości upatrywali szansę na spełnienie, na wspólnotę, na jedność. Oni, a raczej ich szczątki, wypełniają szczelnie dolinę, jaką jest świat bez Dobra, o czym opowiada niedzielne czytanie z Księgi Ezechiela. Do zobaczenia tej prawdy o życiu, potrzeba jest duchowej wyobraźni. Dlatego, dostrzegają to wyraźnie jedynie prorocy, osoby zachowujące duchową relację z Dobrem, że jedynie to, co Jest Dobrem i jest dobre, może zapewnić człowiekowi poczucie spełnienia na sposób trwały. To jest dobra wizja ratowania życia, jego odnowy lub jego przywracania. Relacjonuje to szczegółowo prorok Ezechiel. O ile znajdzie się człowiek, który zachowuje z Bogiem duchową relację, a przez to zachowuje uważność na Dobro, Bóg udzieli się przez niego całą pełnią życia. Nawet umarli na ciele, ludzkie szczątki, spełnią się w Dobru. 

Komunikowanie się w duchu

Pierwsze czytanie, ukazuje ludzi tuż po utracie przez nich raju, w jakim odczuwali spełnienie. Teraz, podejmują próbę powrotu do tego stanu, bo jego pamięć wzbudziła w nich pragnienie Dobra. Ale, postawili na swoje własne siły i zdolności. Powrót do nieba to dobra idea, ale biblijny człowiek z historii o budowie wieży, wykazał się brakiem rozwagi i namysłu. Już ich prarodzice, pierworodni Adam i Ewa, popełnili podobny błąd. Sądząc, że sami spełnią się w dobru własnym, nie rozpoznali w nakazie Bożym drogi do takiego spełnienia. Doznali porażki, bo ich założenie, że są Bogu równi i samodzielnie mogą zapewnić sobie spełnienie w Dobru, spaliło na panewce. Czytanie niedzielne z Księgi Rodzaju pokazuje dobitnie także współcześnie aktualną prawdę, że człowiek nad kwestiami życia duchowego, którego istotą jest poszukiwanie prawdy o Dobru, by Go doświadczyć, nie rozumie, jaki jest tego sens dla jego życia, co jest tego istotą. 

Tekst pierwszego czytania ewidencjonuje, że nie zawiązała się na nowo relacja duchowa pomiędzy człowiekiem i jego Stwórcą. Utracił ją już pierworodny człowiek, podczas swojej pierwszej próby dokonania dobrego wyboru samodzielnie, przeżywanej przy drzewie rajskim. Dobrze to rozpoznał Mojżesz, relacjonując to w Księdze Wyjścia. Mojżesz nie poprowadził człowieka w dolinę, gdzie leżą ludzkie kości, obrazujące życie minione i przemijające. Mojżesz prowadził ludzi na Górę Synaj, bo tak czekał na człowieka Bóg. Choć wielu może się wydawać, że trudno jest zrozumieć Boga, bo poprzedza Boga głęboki strach, lęk człowieka, to przykład Mojżesza pokazuje dobitnie, że o ile zwalczyć pierwotny lęk i wejść na górę, gdzie Bóg Jest, On ponownie będzie mówił do ducha człowieka. Bóg, ponownie udzieli się człowiekowi Swoimi nakazami, jak wcześniej udzielał się pierworodnemu Adamowi i Ewie. Wtedy każdy, nawet nie posiadając wiedzy na temat prawdy o Dobru, ale słuchając Boga i Jego nakazów, będzie mógł wreszcie, postąpić dobrze, rozważnie podejmując kolejne decyzje i dokonując dobrych wyborów.  

Wiedza duchowa

Niedzielny tekst pierwszego czytania pokazuje jasno, że ówcześnie, starotestamentowy człowiek nie pragnął odbudowania duchowej komunikacji z Bogiem. Nie komunikował się z Bogiem, choćby tak, jak to czynił pierworodny Adam i Ewa, którzy w duchu swoim rozpoznawali nakaz Boga. W ten sposób nabywali wiedzę o swoim dobru własnym. Oni, mimo pierwszorzędnej wiedzy, nie spełnili nakazu Boga. Utracili wrażliwość na to, jak zyskać Dobro, jak zachować Dobro, jak doświadczyć Dobra. Ta wiedza miała ich zaprowadzić, przez dobry wybór i dobre działanie do największego Dobra, jakim jest doświadczenie Boga. Ta wiedza miała wtedy im zapewniać, u progu świadomego istnienia, jedność duchową z Bogiem, Panem Dobra. Człowiek, jednak, także w kolejnych pokoleniach, miast zwrócić się do Boga, w swoim duchu, o pomoc w przywróceniu dobrej komunikacji, podejmował różnorodne próby zapewnienia sobie, samodzielnie, dobra własnego. I dlatego, scena biblijna budowania wieży Babel, która miała sięgnąć nieba i dawać odczucie spełnienia, ale znów bez Boga, to druga, wielka porażka człowieka, wierzącego sobie i wierzącego w swoją równość Bogu. 

To druga, po niepowodzeniu przy drzewie, rodzącym owoce poznania Dobra i zła, wielka porażka człowieka, który bardziej zawierzył podpowiedziom osobowego zła niż swojej naturze, która jest dobra i jest z Boga. Jednak, ta porażka niewiele nauczyła człowieka. Nadal nie poświęcał rozwagi i namysłu temu, co to jest prawda, czym Jest Dobro, kim Jest Bóg. Historia Starego Testamentu jest bogata w relacje o takim postępowaniu człowieka, wbrew jego Dobru prawdziwemu i pragnieniu życia spełnionego. 

Słabość nie jest wyrokiem

Prorok Joel, dobrze rozumie sytuację człowieka i jego ułomności. Treść czwartego czytania ujawnia zapowiedź Boga, jaką odkrył Joel w swoim duchu. Ponieważ człowiek w całej historii boryka się ze swoją słabością, jest niesamodzielny w tym, by zapewnić sobie Dobro, dlatego Bóg obdaruje go Swoim Duchem. Dobro jest mocą Ducha Świętego. Człowiek obdarowany Nim, odczuje spełnienie w swoim życiu. On, jest odpowiedzią Bożą na ludzki pragnienie Dobra. A otrzymując Ducha Świętego, człowiek doświadczy Dobra w swoim duchu. Zyska Dobro każdy, kto wzywa w duchu imienia Pańskiego, kto weźmie Ducha Bożego. Ostatecznie, to jest sens poświecenia przez Jezusa Swojego istnienia w ciele, by człowiek wziął Ducha Bożego. 

Człowiek wzywający w duchu Imienia Jezusa, pragnie relacji z Bogiem, pragnie odbudowania komunikacji z Bogiem, jest w gotowości usłyszeć Jego głos w swoim duchu i spełnić nakaz Boży co do Dobra. Potwierdza tę prawdę o Dobru Paweł Apostoł, który mówi do Rzymian w swoim liście, że Duch Boży umacnia człowieka w jego słabościach. A to oznacza, że prowadzi człowieka do Dobra, udziela się mu Dobrem, nie pozwalając na upadek w dolinę kości. Dopiero to jest doświadczeniem Dobra i prawdziwie jest doświadczeniem Boga. 

Słabość uwrażliwia na Dobro

To, że słabość, rodząca i wzmagająca w człowieku pragnienie Dobra, nie jest wyrokiem, dowodzi Jezus, którego głos relacjonuje niedzielna Ewangelia. Mówi On, że kto pragnie Dobra i uwierzy w Niego, zyska Ducha Bożego. To słowa godne wiary, bo Jezusa życie, a bardziej jeszcze Jego śmierć w ciele dowodzi, że dolina kości nie jest kresem ludzkiego Dobra. W każdym momencie życia, człowiek może przeżyć odbudowanie jego ducha i odczuć spełnienie w swoim życiu. Dowodzi tego Jezus: On wstąpił do nieba, do którego nieudolnie i bez powodzenia próbował się dostać człowiek o własnych siłach. Jezus wszystko, czego dokonywał istniejąc w ciele tak samo, jak każdy inny człowiek, wcześniej wiązał się świadomie, duchowo z Bogiem. Z Niego otrzymywał moc do dokonywania dobrych wyborów, podejmowania decyzji i codziennego działania dla Dobra. Kto nie podejmie próby, nie zrozumie tego, bo jest to wiedza praktyczna i dla praktykujących. Jezus wszystko czynił z pokorną wiedzą, że człowiek nie potrafi samodzielnie podejmować dobrych wyborów. Stąd nieustannie prosił o pomoc Boga Ojca. To jest źródło Jego życia bez ograniczeń, czego byli świadkami uczniowie, stojący na górze, wpatrzeni w Jezusa, wstępującego do nieba. A ponieważ Jezus doświadczył Boga i nie zawiódł się, przekonuje człowieka, by uznał Go za drogę, prawdę i życie. 

Więcej nawet, bo Swoim życiem, dał życie Ducha Bożego wśród ludzi i w człowieku, by pomóc mu w podejmowaniu dobrych wyborów i w przeżywaniu swojego istnienia dla Dobra. Jezus, niezawodnie, udzieli się Duchem każdemu, kto o Dobro poprosi z wiarą, kto Jezusa uzna na Swoje Dobro. 

Andrzej Roter

 

 

Zobacz

 

Słówko na dziś

j. grecki
κάθημαι siadam (kathemai)

j. hebrajski
zx;a' zdobywać (ahaz)

 

Artykuły

» więcej artykułów

Szkoła Biblijna Archidiecezji Gdańskiej

Zajęcia we wtorki:
Gdańskie Archidiecezjalne Kolegium Teologiczne (aula)
ul. Armii Krajowej 46
81-365 Gdynia

Zajęcia w środy:
Aula Jana Pawła II w Gdańsku-Oliwie
ul. Biskupa Nowickiego 2
80-330 Gdańsk

Telefon

+48 507 923 209

E-mail

szkolabiblijnagda@gmail.com

Numer konta:

BNP PARIBAS
37 1600 1462 1898 9624 3000 0004

W tytule przelewu prosimy podać:
Darowizna na cele statutowe - Szkoła Biblijna
Koszt: 120 zł / semestr

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
59 0.07246208190918